Przesunięty przez: Koniarek
2016-01-28, 16:06
Koszmary z Głębin: Wyspa Czaszki - recenzja
Autor Wiadomość
 agusia16 
Administrator


Informacje
Aktualnie gram w: Filary Ziemi
Pomogła: 9 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 26 Maj 2010
Posty: 3095
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-02-15, 21:20   Koszmary z Głębin: Wyspa Czaszki - recenzja

Wszelkie prawa do recenzji jest moja własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.
agusia16





Nightmares from the Deep: Wyspa Czaszki - recenzja

autor - agusia16


Kup na gram.pl i zagraj


Czy zastanawialiście się kiedyś co zdołalibyście zrobić w imię miłości? Co by było, gdyby ukochana dla was osoba odeszła, albo Waszą miłość przerwałby tragiczny wypadek? Co zdołalibyście uczynić, komu zaprzedać duszę, by kochaną osobę zobaczyć ponownie? Pewnie zadajecie sobie teraz pytanie, dlaczego o to pytam? A dlatego, że do takich zgoła filozoficznych przemyśleń, skłoniła mnie gra studia Artifex Mundi, nosząca tytuł "Koszmary z Głębin: Wyspa Czaszki". Wspomniana przeze mnie firma, specjalizuje się w grach będących hybrydą gry przygodowej i hidden-object.



Akcja przenosi Nas na słoneczne Karaiby. Trzysta lat temu, morski postrach budził pewien kapitan, nazwiskiem Remington. Porwał on córkę ważnej osobistości i przetrzymywał na swoim okręcie. Zrozpaczona dziewczyna targnęła się na swoje życie. Remington, nie pozwolił jej jednak utonąć. Uratował niedoszłą samobójczynię, po czym pielęgnował podczas jej choroby. Z czasem między nimi zrodziła się miłość, która została brutalnie przerwana. Trzy wieki później, ciało pirata zostaje wyłowione. Właśnie ma odbyć się wystawa, której właścicielem jest pani Black. Podczas przygotowywania ciała pirata i zbierania przedmiotów do niego należących, światła gasną, a Remington znika. Niestety znika również córka właścicielki wystawy. Zostaje porwana przez pirata, który planuje wywieźć ją na Wyspę Czaszki. Matce udaje się wskoczyć na statek. Po chwili łódź widmo odpływa.



Tak zaczyna się przygoda pani Black, ratującej córkę z rąk gotowego na wszystko pirata. "Koszmary z Głębin: Wyspa Czaszki" jak wspomniałam, jest grą przygodową hidden-object, więc na początku przyjdzie nam wybrać tryb trudności. W przypadku tej pozycji, mamy dwie możliwości: tryb normalny, w którym nie ma kary za błędy przy kliknięciu wielokrotnie na przedmioty w tzw "szukankach". Strefy aktywne migocą szybciej, a lokalizacja i zadania są zaznaczone na mapie. Kolejnym poziomem jest tryb eksperta, w którym to przewidziane są już kary za wielokrotne kliknięcie w "szukankach". Przyciski " wskazówek" i "pomiń" ładowane są wolniej. Lokacje i zadanie nie pokazują się na mapie. Początek gry, to również decyzja, czy chcemy przejść samouczek, czy też nie. Rozgrywka nie należy do zbyt skomplikowanych, podobnie jak jej sterowanie, typowe point & click, więc spokojnie etap samouczka można pominąć. Eksplorację terenu ułatwiają również czytelne zadania do wykonania. Kolejne cele, które należy wykonać, wyświetlają się na monitorze podczas rozgrywki. Bardzo pomocny jest również dziennik, w którym znajdują się notatki bohaterki oraz zadanie, które już wykonaliśmy, a także te, które musimy wykonać. Gdy mimo wszystko utkniemy i będziemy rwać włosy z głowy, spokojnie... autorzy gry, nie pozwolą nam na to, bowiem wystarczy poczekać na to by opcja podpowiedzi się załadowała i kliknąć na nią, a szukany przedmiot, czy też lokacja, zostaną podświetlone.



Podczas rozrywki oprócz przedmiotów widocznych na pierwszy rzut oka, przyjdzie nam przeszukać kolejne lokacje. Gdy będziemy tego mieli dość - owych lokacji jest sporo, jak dla mnie za dużo - możemy się przełączyć na zabawę zwaną Mahjong. Pomysł fajny, ubarwiający grę. Kolejnym ciekawym pomysłem twórców "Koszmary z Głębin", jest stopniowanie informacji na temat kapitana Remingtona. Otóż przez całą grę odnajdywać będziemy skrzętnie pochowane monety, które po umieszczeniu w specjalnej skrzyni, odtworzą się nam jako filmik przestawiający fragment z życia Remingtona. Monety możemy umieszczać w skrzyni od razu, albo zebrać wszystkie i zachować sobie historię pirata na koniec. Słów kilka na temat grafiki, do której w żadnej sytuacji nie mogę się przyczepić. Każda lokacja jest dopracowana i graficznie przepiękna. Nieco gorzej wypadają animacje, które są zbyt zamazane.



Równie dobrze jak grafika, wygląda sprawa oprawy muzycznej. Momentami muza jest tak miła dla ucha, że chce się jej słuchać nieustannie. Przyznam się, że specjalnie wchodziłam do krypty, by wysłuchać utworu muzycznego, który towarzyszył tej lokacji. Przywoływał on w mojej głowie obraz osoby rozpaczającej po śmierci kogoś bliskiego, tak żywo, że niemal namacalnie. Kolejną mocną stroną tego dzieła są zagadki, których jest w grze mnóstwo. Wszelaki układanki, otwieranie sejfu, powtarzanie ruchów, układanie puzzli itp, dopełniają blasku tego tytułu.



Podsumowując kilka godzin spędzonych nad grą, dało mi sporą dozę zadowolenia i gdyby nie zbyt wielka ilość "szukanek", byłoby cudnie. Nie mniej jednak polecam grę "Koszmary z Głębin: Wyspa Czaszki" każdemu z Was i życzę udanej zabawy! Moja ocena 9/10

Zalety:
- grafika;
- ciekawe i różnorodne zagadki;
- oprawa dźwiękowa;
- ciekawa fabuła

Wady:
- zbyt duża ilość szukanek;
- animacje
Ostatnio zmieniony przez Koniarek 2013-03-16, 19:06, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1