Zamknięty przez: agusia16
2016-05-24, 17:37
Jack Keane 2: The Fire Within - recenzja
Autor Wiadomość
 QiO 


Informacje
Aktualnie gram w: Runaway: A Road Adventure
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 385
Wysłany: 2016-05-24, 11:56   Jack Keane 2: The Fire Within - recenzja

Wszelkie prawa do recenzji są moją własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.


Po ukończeniu pierwszej części przygód Jacka Keane’a nie paliłem się zbytnio do poznania jego dalszych losów. Dopiero po przejściu Black Sails wyprodukowanego przez to samo studio postanowiłem zobaczyć, co tam mu się dalej przydarzyło. Fanom Jacka, na kolejną odsłonę jego przygód przyszło czekać pięć długich lat. Słyszałem przerażające pogłoski, że niektórzy z nich stracili przez ten czas nadzieję i nie bardzo wiedzieli, jak się zachować w obliczu premiery kontynuacji przygód ich ulubionego bohatera. Straszne, ale prawdziwe.


Po rozprawieniu się z doktorem Tee nasz bohater z jakiegoś powodu znalazł się w szanghajskim więzieniu, w którym niejaki Szaman właśnie ma mu zdradzić położenie tajemniczego skarbu zwanego Ukumba. Niestety, umiera, gdy Jack jest o krok od poznania tego sekretu. Na szczęście udaje mu się pozostać w podświadomości Jacka, dzięki czemu nasz bohater otrzyma wskazówki potrzebne do odnalezienia owego skarbu. Pozostanie mu więc uciec z więzienia i przeżyć kolejną przygodę, w której towarzyszyć będzie mu Amanda. Na swojej drodze spotkają oni między innymi Eve i Carla, którzy dołączą do załogi statku. Jack zaś przeżyje przy okazji kolejną podróż wgłąb siebie i swoich problemów emocjonalnych.


W stosunku do swojej poprzedniczki, druga część przygód Jacka wnosi sporo nowości. Najbardziej spośród nich rzuca się w oczy znaczna poprawa wizualnych aspektów rozgrywki. Grafika nadal pozostaje utrzymana w kreskówkowej konwencji, jednak modele postaci i otoczenia są bardziej szczegółowe, lepiej oteksturowane i ładniej oświetlone. Poprawiły się również projekty plansz, których kolorystyka jak i projekty robią o wiele lepsze wrażenie niż w poprzedniej części. Co prawda, tu i ówdzie autorzy przesadzili z efektem bloom, ale można to im wybaczyć. Lepiej także nie podchodzić za blisko do niektórych obiektów, bo liczenie pikseli na teksturkach może nas odciągnąć od głównego wątku gry, ale na szczęście na to ryzyko narażeni będziemy naprawdę bardzo rzadko. Lepiej mają się także animacje. Nie spotkamy się tutaj z karygodnymi niedoróbkami, które miały miejsce w poprzedniej części, ale ruchy postaci w niektórych momentach są nieco opieszałe i w dalszym ciągu nie powalają, gdyż animacje są często znacznie uproszczone. Oburzające jest jednak pojawianie się i znikanie niektórych obiektów, które inspirowane było najprawdopodobniej efektami przejść slajdów z Powerpointa z ubiegłego stulecia.


Jack doczekał się zmian nie tylko w sferze graficznej. Załoga Deck13 wynalazła na nowo koło i zmieniła mechanizmy sterowania przygodówkami point’n’click. Możliwe, że powstał przez to nowy gatunek, bo zamiast na klasycznym pokazywaniu i klikaniu, sterowania poczynaniami Jacka i jego przyjaciół polega na pokazywaniu i przytrzymywaniu wciśniętego przycisku myszy. Rozwiązanie to pozwala na większą kontrolę nad drogami obieranymi przez nasze postaci, choć z początku może być trudno się do niego przyzwyczaić. Kierowanie ruchami postaci może się także odbywać za pomocą klawiatury, ale to chyba bardziej ukłon w stronę zmuszonych do grania na touchpadach niż realny sposób na sprawowanie kontroli nad grą. Kolejną nowością w zakresie sterowania jest możliwość skoku, poprzez przyciśnięcie prawego przycisku myszy lub spacji. Samo przyciśnięcie spowoduje podskoczenie w miejscu, więc w celu przeskoczenia jakiejś przeszkody trzeba będzie dodatkowo przytrzymać mysz i przesunąć ją w żądanym kierunku, bądź wcisnąć odpowiedni klawisz kierunkowy. Skakanie sprawdza się znakomicie, gdy trzeba przeskoczyć nad jakąś przeszkodą, ale mimo to niespecjalnie współgra z obranym w grze modelem sterowania, w związku z czym jeśli będziemy musieli przeskoczyć pomiędzy obiektami, z których można spaść, do skoku najprawdopodobniej będzie należy podejść przynajmniej kilka razy. Na szczęście takie okazje zdarzają się nieczęsto.


Poprawki dotarły także do interfejsu, który wygląda znacznie nowocześniej i po prostu ładniej. Po uruchomieniu programu powita nas schludne menu główne z tłem dopasowanym do lokacji, w której aktualnie znajdują się nasi bohaterowie, a w czasie rozgrywki jedynym elementem stale widocznym na ekranie będzie zespół przycisków w lewym górnym rogu ekranu. Za ich pomocą będziemy mogli uzyskać dodatkowe informacje na temat przedmiotów w naszym ekwipunku, zapisać grę, wyjść do menu głównego i uzyskać ogólną informację na temat wyzwania, przed którym aktualnie się znajdujemy. Ponadto, znajduje się tutaj przycisk służący do skakania (którego użyteczność, z racji potrzeby wprowadzenia kierunku skoku, jest przynajmniej wątpliwa) oraz ikona, po najechaniu na którą podobno podświetlają się aktywne obiekty znajdujące się na ekranie. Podobno, bo zazwyczaj to słynne podświetlenie jest bardzo słabo widoczne. Znacznie estetyczniej wygląda też ekwipunek - ikonki przedmiotów są znacznie ładniejsze niż w poprzedniej części i nie tkwią na ekranie przez cały czas, lecz chowają się, gdy odjedziemy kursorem od miejsca, w którym się pokazują.


Oprócz tych wszystkich graficznych rewelacji do gry wprowadzono także nowy mechanizm, dzięki któremu Jack nabędzie nieco siniaków. Mowa oczywiście o systemie walki. Przygodówkowi puryści mogą odetchnąć z ulgą, bo nie jest on zręcznościowy. W pewnym sensie walka tutaj jest podobna do tego, z czym można się spotkać w serii Monkey Island, z tą różnicą, że nie będziemy zapamiętywać odpowiedzi na wyzwiska, lecz uniki pasujące do ataków przeciwnika. Zmagania wyglądają w taki sposób, że widzimy, jak przeciwnik zaczyna wyprowadzać cios i dostajemy chwilkę czasu na wybranie karty z odpowiednim unikiem. Jeśli nam się to uda - Jack uniknie ciosu i będzie mógł zaatakować, wybierając jeden z przyswojonych ataków. W razie nieskutecznej obrony, nasz bohater dostanie po łbie, a nas czekać będzie zazwyczaj powtórne starcie z przeciwnikiem. Rozpoczynając rozgrywkę Jack nie będzie zbytnio obyty w walce, jednak w miarę postępu w grze pozna on nowe ciosy i uniki. Często będzie mógł pokonać stojącego mu na drodze przeciwnika dopiero gdy nauczy się nowych chwytów, a wyciągnięcie tej wiedzy od napotkanych postaci nierzadko będzie wymagało nieco główkowania.


Zagadek w grze jest naprawdę dużo i polegają one głównie na używaniu odpowiednich przedmiotów w stosownych miejscach. Czasami będzie też trzeba odpowiednio poprowadzić rozmowę, czy też wykonać odpowiednią sekwencję czynności. Zrozumienie logiki gry wprawnym graczom nie powinno sprawić trudności, ale odnalezienie na planszy wszystkich elementów może momentami stanowić wyzwanie. Niektóre problemy bohaterowie będą musieli rozwiązać zespołowo, a na drodze pokonywania przeciwności losu, Jack będzie musiał kilkukrotnie wybierać między Eve a Amandą, co wpłynie na jego relacje z dziewczynami, lecz nie odbije się znacząco na fabule gry, która zresztą nie jest zbytnio skomplikowana i wciąż cierpi na nadmierne uproszczenia. Nadrabia to jednak długością, gdyż jest to gra przynajmniej na kilka długich wieczorów.


Mając na uwadze moje trudne doświadczenia z angielską wersją pierwszej części, zdecydowałem się zagrać tym razem po niemiecku. Polskiej wersji i nie ma, a niemiecka pod względem dubbingu i dialogów wypadła naprawdę solidnie. Nie było może szczególnie śmiesznie czy błyskotliwie, ale dialogi oraz gra aktorów podkładających głosy postaci brzmiały znacznie lepiej. Z głośników dobiegną nas także dźwięki otoczenia i muzyka, która pojawia się głównie w menu, podczas walki oraz w momentach ważnych dla fabuły. Również pod tym względem widać pewną poprawę, gdyż utwory są bogaciej zaaranżowane. Kłóciłbym się jednak z ich doborem, bo jak na mój gust nie zawsze pasują do sytuacji, w których są odtwarzane. Z muzyką nie jest źle, ale i tak najlepiej z całego udźwiękowienia gry wyszły odgłosy otoczenia, które świetnie oddają klimat lokacji. Najlepiej pod tym względem wypada szanghajskie więzienie, które Jack odwiedzi na samym początku rozgrywki.


Kontynuacja Jacka Keane’a niesie ze sobą poprawki i urozmaicenia na praktycznie każdej możliwej płaszczyźnie. Chociaż brakuje tutaj rewolucji na poziomie fabularnym i zagadkowym, gra się o wiele przyjemniej niż w poprzednią odsłonę przygód Jacka. Jeśli spodobała Ci się pierwsza część, bierz się śmiało do drugiej, bo jest zwyczajnie lepsza, a jeśli jeszcze nie znasz Jacka, to sugeruję zacząć od “dwójki”, bo ogrania tej gry raczej nie pożałujesz. Fajerwerków nie będzie, ale jest na pewno ciekawiej i ładniej niż miało to miejsce w poprzedniej odsłonie serii.

7/10

+ ulepszenie wszystkiego
+ nowe mechanizmy rozgrywki

- niespecjalna fabuła
- słabo działające podświetlanie aktywnych obiektów
--------------------
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1