Zamknięty przez: agusia16
2016-03-09, 11:44
Paradise - recenzja
Autor Wiadomość
 QiO 


Informacje
Aktualnie gram w: Runaway: A Road Adventure
Pomógł: 4 razy
Dołączył: 08 Paź 2015
Posty: 385
Wysłany: 2016-02-22, 13:26   Paradise - recenzja

Wszelkie prawa do recenzji są moją własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.




Po dwóch latach od premiery Syberii światu ukazuje się kolejne dzieło Benoîta Sokala, a jest nim właśnie "Paradise". Wszyscy spodziewali się, że nowa produkcja będzie co najmniej tak dobra jak poprzednie, wydawca w trailerach zapowiadał arcydzieło, a każda nowa informacja o nowym dziele nakręcała podniecenie wokół mającej się niebawem ukazać gry.
Aż wreszcie świat doczekał się premiery nowego pont'n'clicka i miał szansę zapoznać się z historią dziewczyny, która po katastrofie lotniczej trafiła do haremu pewnego maurańskiego księcia, by tam dojść do sił. Wskutek wypadku straciła pamięć, a przy sobie ma jedynie szwajcarską kartę biblioteczną, książkę o faunie Mauranii autorstwa niejakiej Ann Smith i parę innych drobiazgów. Gdy odzyskuje przytomność, w trakcie rozmowy z pierwszą napotkaną osobą decyduje się przyjąć nazwisko autorki posiadanej książki. Stwierdza także, że musi jak najszybciej wydostać się z owego haremu i w tym celu organizuje sobie audiencję u księcia. Ten zgadza się, by Ann opuściła lokal pod warunkiem, że odwiezie jego leoparda na łono natury. Zadanie to jednak nie będzie takie proste, jakby się to mogło wydawać, gdyż w Mauranii toczy się właśnie wojna domowa, a siły rebeliantów zbliżają się właśnie do Madargane, w którym w tej chwili przebywa Ann.



Dziewczyna wyrusza więc w podróż po fantastycznej krainie zamieszkałej przez przedziwne zwierzęta i ludy, o których nie słyszeli nawet najmądrzejsi antropologowie. Brzmi znajomo? Nie, to wcale nie jest recenzja drugiej "Syberii" ani "Amerzone"! Nie sposób jednak nie oprzeć się wrażeniu, że "Paradise" czerpie garściami z poprzednich dzieł Sokala. Póki co każda gra opierała się na motywie podróży. Każda też akcentuje motyw cykliczności w naturze i podróży, więc również w "Paradise" będzie można go zauważyć. Tym razem przystanki będą wymuszane faktem, że Ann rozwala środki lokomocyjne, a przy okazji gubi leoparda, co wymusza konieczność poszukiwania zwierzaka.
Z początku utrzymana jest także tendencja to zastosowania dziwacznych mechanizmów. Może to i dobrze, bo zazwyczaj są one przyjemnymi zagadkami. Wieje jednak od nich "Syberią" i automatami Voralbergów, tym bardziej że wyglądają dość steampunkowo jak na afrykańską myśl technologiczną, a podziw może wzbudzić sposób, w jaki utrudniono wykonywanie codziennych czynności.



Istotne wpływy Voralbergów widać również w interfejsie gry. Bardzo obficie animowane menu główne, w którym leopard okazał się ważniejszy od wartości użytkowej (przez co do opcji innych niż w sumie najrzadziej używana „nowa gra” należy doklikiwać się za pomocą strzałek), sprawia wrażenie jakiegoś mechanicznego, metalicznie pobrzękującego urządzenia w drewnianej obudowie. Podobnie sprawa się ma z ekwipunkiem naszej bohaterki, który wygląda zupełnie tak jak ten z "Syberii" – to akurat zaleta, bo po co naprawiać coś, co działa dobrze?
Odpowiedź na to pytanie chyba znaleźli programiści silnika gry, bowiem zdecydowali się oni poprawić mechanizmy dotyczące sterowania postacią. Dzięki temu w grze nie uświadczymy już nieszkodliwego błędu, przez który postać może przebyć odległości rzędu pół kroku bez animacji. W zamian za to, Ann zyskała tendencję do chodzenia w przeciwnym niż wskazany kierunku lub nie ruszania się z miejsca w przypadku uznania, że trasa w którą ją wysyłamy jest za krótka i niegodna jej wysiłku.
Bugi w tej grze można by długo wymieniać. Nawet grając w wersję z BigFish Games, która ukazała się parę lat po premierze, ukończenie gry bez instalacji patcha może okazać się niemożliwe. Co, gorsza niektóre błędy nigdy nie zostały załatane i należy posłużyć się sposobami na ich obejście, które można znaleźć w sieci.
Od strony graficznej "Paradise" wypada bardzo podobnie do "Syberii". Renderowana w czasie rzeczywistym Ann porusza się po starannie wykonanych prerenderowanych planszach. Urzekły mnie one szczególnie w pierwszej lokacji, bo islamska architektura Maragande naprawdę cieszy oko. Niestety w dalszych częściach powieje wtórnością, bo na przykład wioska plemienia Molgrave do złudzenia przypomina osadę syberyjskich Jukoli.



Tak samo jak w Syberiach, rozgrywkę obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby. W zakresie trójwymiarowych modeli postaci występujących w grze ciężko dostrzec jakieś zmiany w stosunku do "Syberii". Wciąż nie są one zbyt szczegółowe a animacje ich twarzy ograniczają się do ruchu warg. Pojawiły się za to odbicia bohaterów w kałużach oraz cienie, którym niestety zdarza się, być jaśniejszymi niż powierzchnie, na którą są rzucane. Graficzną nowością są także Noce Leoparda, podczas których będzie można przejąć sterowanie zwierzakiem towarzyszącym Ann i przebyć jakąś trasę lub też pomóc jej w rozwiązaniu jakiegoś problemu. Poruszając się leopardem zostajemy przeniesieni do lokacji wykonanych w całkowitym 3D, które nawet w roku 2006 nie wyglądało za dobrze, ale to nie jest jedyny problem związany z tą nowością.



Leopard, tak samo jak Ann, ma bowiem problemy z poruszaniem się. Spowodowane jest to tym, że sterowanie nim odbywa się za pomocą myszy przez wskazanie kierunku i trzymania wciśniętego przycisku. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ruchy kamery, przez które nasz drapieżnik zbacza z obranej przez nas trasy. Dywagować można by także nad celowością wprowadzania sekwencji z leopardem. O ile po pierwszej z nich myślałem, że będzie to uzupełnienie poczynań Ann urozmaicające rozgrywkę, o tyle po kolejnych zaczynałem czuć jedynie irytację, głównie z powodu sterowania. Na szczęście Noce Leoparda można pominąć wciskając klawisz Esc.
Nie irytują za to zagadki. W "Paradise" będziemy musieli rozgryźć parę przedziwnych mechanizmów, ale będzie to jedynie dodatek do zagadek ekwipunkowych. Połączenia przedmiotów są bardzo logiczne i na dłuższą metę nietrudne, ale zarówno Ann jak i otoczenie będzie dość oszczędne pod kątem udzielanych graczowi wskazówek. Największą przeszkodą w osiągnięciu naszych celów będą jednak miejsca ukrycia przedmiotów, które czasami dość ciężko znaleźć na ekranie oraz parę udziwnień, takich jak spowodowanie niezależnych od Ann wydarzeń przez udanie się do pomieszczenia, w którym absolutnie nie ma ona nic do roboty.



Naszym zmaganiom z rzeczywistością otaczającą Ann towarzyszyć będzie całkiem niezła muzyka, która jest jedną z mocniejszych stron produkcji. Utwory, które usłyszymy w czasie podróży świetnie dopasowują się do lokacji, nie rozpraszają, a do tego słucha się ich całkiem przyjemnie. Chociaż nie ma ich za dużo, nie męczy fakt, że są one odtwarzane w pętli. Świetnej muzyce towarzyszy (w angielskiej wersji) całkiem poprawie wykonany dubbing. Wątki dialogowe zostały jednak aż nadto rozdrobnione, przez co wyklikując je nie po kolei otrzymamy niezbyt klejącą się rozmowę.
Coś złego stało się jednak z fabułą "Paradise". Z początku zapowiada się historia o tajemniczej dziewczynie, którą z leopardem łączy jakaś nadprzyrodzona więź, a do tego jest przez kogoś ścigana i sabotowana. Podczas swojej podróży Ann dowiaduje się jednak o sobie niewiele i tak naprawdę aż do końca wydaje się, że nie wie, kim właściwie jest. Pod koniec gry niby się tego dowiaduje, ale nie przeszkadza jej to utożsamiać się z przybranym nazwiskiem. Również zakończenie gry nie przynosi żadnej konkluzji.
Gdyby nie to, że fabuła sprawia wrażenie jakby komuś się zmieniła koncepcja w momencie, gdy pół gry było już zrobione oraz bugi, "Paradise" mogło by być niezbyt oryginalną, acz całkiem niezłą produkcją. Niestety, dobra oprawa audiowizualna to za mało, a grze nie pomógł nawet ten słynny geniusz Sokala. Otrzymaliśmy ładną produkcję o dość słabej zawartości, w której część zagadek istnieje tylko po to by zostało rozwiązane a po przejściu zastanawiamy się, o co właściwie było tyle zachodu.

+ ładna grafika
+ logiczne zagadki

- zepsuta fabuła
- wtórność
- bugi

5/10
--------------------
Ostatnio zmieniony przez QiO 2016-03-01, 20:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1