Przesunięty przez: Koniarek
2016-01-28, 15:22
Anna's Quest - recenzja
Autor Wiadomość
 agusia16 
Administrator


Informacje
Aktualnie gram w: Filary Ziemi
Pomogła: 9 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 26 Maj 2010
Posty: 3086
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2015-07-17, 23:30   Anna's Quest - recenzja

Wszelkie prawa do recenzji są moją własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.
agusia16


Anna Quest - recenzja

autor - agusia16


Przepięknych i mądrych gier, poruszających, zabawnych i smutnych zarazem, w ofercie gier przygodowych jest zdecydowanie za mało. Na szczęście dobrą rękę do wydawania takowych pozycji, ma znane wszystkim fanom dzieł z takiego gatunku, niemieckie studio Daedalic Entertainment, które zajęło się dystrybucją doskonałej przygodówki australijskiego studia Krams Desing. Pozycja inspirowana jest baśniami braci Grimm oraz Hansa Christiana Andersena, w której czar takowych opowieści, przeplata się ze sporą dozą fantastyki i nutką zjawisk paranormalnych. Gra posiada jedną i chyba najważniejszą cechę, jest niebywale wciągająca i ciężko się od niej oderwać. Ale po kolei…..



Wcielamy się w niej w małą dziewczynkę imieniem Anna, która mieszka wraz ze swym ukochanym dziadkiem w ciemnym, głębokim lesie, na odludziu. Dziadziuś chroni swoją wnuczkę, nie pozwalając jej oddalać się od domu zbyt daleko. Niestety pewnego dnia jej jedyny opiekun zapada na nieznaną dziewczynce chorobę. Ta, niewiele myśląc opuszcza dom rodzinny, by szukać dla niego lekarstwa. Niestety nie udaje się jej odejść zbyt daleko. Jej śladem podąża bowiem wiedźma, która porywa Annę i zamyka w wieży, w pokoju z dziwną maszynę. Wkrótce okazuje się, że nasza bohaterka posiada niezwykłe moce. Dziecko potrafi siłą woli wpływać na przedmioty, przesuwać je, czy też podnosić lub rzucać. Zdolności telekinetyczne Anny, to coś, czego pragnie wiedźma Winfreda, która oprócz dziewczynki, przetrzymuje w wieży także chłopca zamienionego w misia o imieniu Ben. Szybko Anna orientuje się, że Winfreda czyha na jej życie, więc postanawia uciec, zabierając z sobą chłopca zamkniętego w ciele pluszaka. Niestety oboje jeszcze nie wiedzą, że podczas ich wędrówki, czeka na nich wiele dziwnych i niebezpiecznych przygód.



„Anna Quest”, bo taki tytuł nosi opisywana przeze mnie przygodówka, to klasyczny point&click, wykonany prostą, rysunkową grafiką, która na pozór może wydawać się bardzo uboga lecz dzięki tej prostocie, idealnie wpisująca się w jej klimat. W tej grze jest dosłownie wszystko to, co bardzo podoba mi się w przygodówkach, czyli doskonała fabuła, świetnie napisane dialogi, które łączą ze sobą zabawne i smutne zdarzenia, kilka fajnych zagadek i wiele zadań przedmiotowych, przy których czasami trzeba nieco pokombinować. Sterowanie naszą bohaterką odbywa się za pomocą myszy. Lewym jej przyciskiem używamy przedmiotu, zaś prawym go oglądamy. Oprócz tradycyjnych ikonek użycia i oglądania, do dyspozycji mamy też ikonę z symbolem mózgu, który odzwierciedla telekinetyczne moce dziewczynki. Musimy więc pamiętać, że wiele czynności możemy wykonać posługując się jedynie mocami Anny, co urozmaica rozgrywkę i czyni ją nieco trudniejszą.



Grę podzielono na sześć dość długich rozdziałów, w których czeka nas wiele czynności do wykonania, mnóstwo ciekawych rozmów i kilka fajnych zagadek. Na duże uznanie zasługuje angielski dubbing gry, który muszę przyznać jest jednym z lepszych, jakie przyszło mi słuchać w przygodówkach. Każda postać, którą słyszymy w grze jest przez aktora podkładającego jej głos odgrywana doskonale, z odpowiednim wyczuciem sytuacji i tego, co dzieje się wokół nas, zaczynając od bohaterki tytułowej i Bena, poprzez postacie drugo i trzecioplanowe. Złego słowa nie można także powiedzieć o oprawie muzycznej gry. Muzyka wpada w ucho, ale nie jest męcząca i nie dominuje nad rozgrywką. „Anna Quest” jest przygodówką bardzo wciągającą i niezwykle grywalną, a zło, które ukazane jest tu na przykładzie wiedźmy Winfredy nie jest wcale takie oczywiste. Nie tylko małej, niezwykle uczuciowej i dziecinnie niewinnej Annie żal zrobiło się Winnie. Ja też grając w ową grę, żałowałam, że twórcy nie pomyśleli nad wprowadzeniem dwóch alternatywnych zakończeń, bo gra aż się o taką możliwość prosi, a mnie jakoś dziwnie ściskało w dołku widząc co dzieje się z Winnie.



„Anna Quest”, to gra niemal doskonała, w którą gra się z niekłamaną przyjemnością, uśmiechając się i smucąc jednocześnie, wczuwając się w to, co przeżywa Anna, bojąc się o nią, jednocześnie zazdroszcząc tych fascynujących przygód. Nie czekajcie więc zbyt długo i sprawcie sobie przyjemność i zagrajcie w tę świetną i mądrą grę przygodową. Liczę na to, że znajdzie się w naszym kraju wydawca, który zdecyduje się ją u nas wydać i zlokalizować ją w języku polskim, bo szkoda przegapić taką perełkę. Moja ocena, to 9,5/10.



Zalety:

- doskonała fabuła;
- śliczna, prosta grafika;
- doskonała praca aktorów;
- fajne zagadki i zadania przedmowie typowe dla rasowej przygodówki;
- długość gry;
- doskonale napisane dialogi;
- niezła oprawa muzyczna;

Wady:

- brak jeszcze jednego zakończenia
--------------------
Tu mnie znajdziesz :) http://lubiegrac.pl/ http://przygodowki.net/ http://przygodozona.blog.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1