Przesunięty przez: Koniarek
2016-01-28, 15:23
Life is Strange - recenzja
Autor Wiadomość
 agusia16 
Administrator


Informacje
Aktualnie gram w: Filary Ziemi
Pomogła: 9 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 26 Maj 2010
Posty: 3086
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2015-07-04, 18:52   Life is Strange - recenzja

Wszelkie prawa do recenzji są moją własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.
agusia16


Life is Strange – recenzja

autor - agusia16


Ostatnio na rynku gier przygodowych i im podobnych, nie brakuje pozycji podzielonych na epizody, takich, w których fabuła bazuje na indywidualnych wyborach graczy, a to w mniejszy lub większy sposób wpływa na emocje, które towarzyszą nam podczas zabawy. Przesyt tego rodzaju gier, może dawać w kość i odstraszać od nabycia kolejnego tym podobnego tytułu, ale opisywana przeze mnie w owym artykule gra, wnosi świeży powiew, do znanej większości fanów formy rozgrywki. Otóż oprócz znanych wyborów moralnych, pojawia się jeszcze operowanie czasem i wszystkie związane z tym konsekwencję. „Life is Stragne”, tak jak już wcześniej nadmieniłam, podzielono na części i w tej chwili w sprzedaży są jej trzy epizody, ale już w tej chwili mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że jest to bardzo dobra przygodówka, monetami zaskakująca, a przez sposób prowadzenia dialogów i pewną jej filmowość ( oglądamy ją jak niezły serial) bardzo wiarygodną i niezmiernie wciągającą. Po przejściu trzech odcinków, mam chęć na więcej i nie mogę się doczekać kontynuacji przygód, tym bardziej, że ostatni, dostępny epizod, zakończył się bardzo zaskakująco.



W grze przenosimy się do niewielkiego, na pozór spokojnego miasteczka Arkadia Bay i wcielamy się w osiemnastolatkę, Maxime Caufield, dziewczynę, która po pięciu latach wraca do swego rodzinnego miasteczka, by tam, otrzymawszy stypendium studiować fotografię w Akademii Balckwell, prywatnej szkole dla absolwentów liceum. Max jest dziewczyną nieśmiałą i trzymającą się raczej na uboczu. Jej pasją od zawsze była fotografia i temu chce poświęcić swoje życie. Grę rozpoczynamy od bardzo dramatycznego momentu, w którym naszą bohaterkę spotykamy przed latarnią morską, podczas panującego w mieście tornada, zaś chwilę później Max przenosi się do klasy, na lekcję z cenionym fotografem. Tam dziewczyna uświadamia sobie, że potrafi manipulować czasem, cofając się w tył. Próbując trochę ochłonąć idzie do toalety, gdzie jest świadkiem strzelaniny, w której ginie pewna dziewczyna. W tej dramatycznej sytuacji, Maxime odkrywa, że oprócz wędrówki w czasie, potrafi go także cofać. Postanawia więc zapobiec temu wydarzeniu i uratować ową nieszczęsną dziewczynę. Wkrótce, okazuje się, że tą młodą kobietą jest jej dawno nie widziana przyjaciółka Chloe. Przyjaźń odżywa i od tej pory już we dwie poznają prawdziwe oblicze małego miasteczka i jego mieszkańców, w których sporą część stanowią studenci wspomnianej uczelni Blacwell.



„Life is Strange”, jest klasyczną przygodówką, za którą powstanie odpowiedzialne jest francuskie studio DONTNOD Entertainment znane ze zręcznościowo-przygodowej gry „Remember Me”. Grę obsługujemy za pomocą klawiszy WSAD, ale posłużymy się także myszką. Jej prawy przycisk, po jego wciśnięciu, przyda się nam do cofania się w czasie. W lewym, górnym rogu pojawia się ikona ślimaka, czy też zakręconego węża, która po naciśnięciu i trzymaniu prawego przycisku myszy, znika, cofając czas. Możemy tę czynność przyspieszyć, wciskając razem z PPM, klawisz spacji, albo też Ctrl. W tym wypadku cofanie czasu jest zdecydowanie szybkie. Poprzez ową zmianę, możemy wpływać na wydarzenia rozgrywające się w grze, niwelować nasze złe posunięcia, ale i poznawać ważne informacje, które później możemy wykorzystywać w rozmowach między kolejnymi postaciami.



Oprócz tego, w grze znajdziemy szereg zakładek, które uruchamiamy za pomocą przycisku Tab. Znajdziemy tam bardzo szczegółowy notatnik Max, wykonany w postaci pamiętnika, a także krótką charakterystykę kilku ważnych dla gry postaci. Znajduje się tam też miejsce, gdzie pojawiają się zdjęcia robione przez naszą bohaterkę, a także folder sms, w którym możemy przeczytać wiadomości telefoniczne, które dostaje Max, a jest ich sporo. Nowa informacja oznaczana jest w danej zakładce żółtą gwiazdką. Ciekawie też wygląda grafika i interfejs „Life is Strange”. Jest to połączenie 3D z rysunkowymi elementami, wyglądającymi jak rysunki z zeszytach szkolnych. Aktywny przedmiot, czy też miejsce podświetlane jest białymi, nakreślonymi jakby ołówkiem kreskami. Tylko wtedy możemy za pomocą myszy i kursora najechać na opis przedmiotu lub miejsca i przeczytać i usłyszeć odpowiednią o nich informację.



W przygodówce tej nie ma typowego dla takiego rodzaju ekwipunku. Dany przedmiot, który w odpowiedniej chwili zabierzemy jest prawie natychmiast użyty i to nie w sposób do jakiego przyzwyczaiły nas gry adventure, ale poprzez kliknięcie na wyraz opisujący ten przedmiot, a rysunkowy obraz danego przedmiotu pojawia się w górnym, prawym rogu ekranu. „Life is Strange” nie jest pozycją dla tych, którzy oczekują od gry odprężenia i miłego spokojnego klimatu. Oprócz pokazania wspaniałej przyjaźni, gracz zmierzy się w niej z rzeczywistością światka studenckiego i z jego smutną i przerażającą stroną, czyli narkotykami, znęcaniem się nad biedniejszymi, gorzej sytuowanymi młodymi ludźmi, korupcją, układami, a także problemami pojedynczych postaci, z tak zwanym młodzieńczym buntem włącznie.



Najistotniejszym elementem gry są jednak wybory, które dokonuje gracz podczas rozgrywki. Wpływają one na to jak gra się potoczy, ale pewne czynności i tak musimy wykonać, bez względu na to jaką decyzję podejmiemy. Decyzję te, są w przypadku „Life is Strange” istotniejsze od zadań typowo przygodowych, ale nieznaczny to, że ich wcale nie ma. Mamy więc manipulowanie czasem, odpowiednie używanie przedmiotami, a także elementy czasowe, które uławia możliwość cofnięcie się w czasie, przez co, nie sprawiają kłopotów i nie są aż tak uciążliwe. Mocną elementem gry jest muzyka, która szybko wpada w uchu. Na jakość i emocjonalny odbiór przygodówki, wpływają także dialogi, które nie unikają przekleństw, tak, niestety rozpowszechnionego języka wśród młodych, pełnych gniewu ludzi. Taki rodzaj prowadzenia rozmów uwiarygodnia grę, ale sprawia także, że jest to pozycja do nieco starszych graczy.” Life is Strange” dostępna jest w wersji cyfrowej w języku angielskim i francuskim, ale dla tych, którzy nie chcą grać w obcym języku, dostępne jest nieoficjalne spolszczenie wykonane przez zespół Graj po Polsku.



Nie pokuszę się na ocenę gry przez jej zakończeniem, ale po przejściu trzech z pięciu epizodów jestem mile zaskoczona i zaciekawiona , a to co zobaczyłam, pozwala mi sądzić, iż „Life is Strange” będzie liczącą się pozycją w świecie gier przygodowych. W tej chwili mogłabym dać grze mocne 8/10,ale nie przeczę, że po przejściu całości, nie ocenię jej wyżej.

Zalety:

- fabuła;
- grafika;
- podejmowanie wyborów;
- manipulowanie czasem;
- wiarygodne dialogi;
- ciekawe zadania przygodowe

Wady:

- podział na epizody;
- zbyt szybko się kończy;
- za mało zadań typowo przygodowych.
--------------------
Tu mnie znajdziesz :) http://lubiegrac.pl/ http://przygodowki.net/ http://przygodozona.blog.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1