Przesunięty przez: Koniarek
2016-01-28, 16:02
Violett - recenzja
Autor Wiadomość
 agusia16 
Administrator


Informacje
Aktualnie gram w: Filary Ziemi
Pomogła: 9 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 26 Maj 2010
Posty: 3095
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2014-01-05, 21:43   Violett - recenzja

Wszelkie prawa do recenzji są moją własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.
agusia16


Violett - recenzja

autor - agusia16


Przeprowadzki jeśli się ma lat nie więcej niż kilkanaście łatwe nie są. Nowy dom, nowe, nieznane koleżanki i koledzy, nowa szkoła, wszystko to budzi lęk. Wiem co mówię, bo takową przeżyłam lat temu wiele i doskonale rozumiem rozterki bohaterki gry polskiego studia Forever Entertainment, dziewczynki o fioletowych włosach imieniem Violett.



Nastolatkę poznajemy w momencie, gdy samochód jej rodziców, obwieszony bagażami podjeżdża pod stary dom, gdzieś na przedmieściach. Dziewczyna zła na rodziców, pogniewana prawie na cały świat, siada na łóżku, w swym nowym pokoju. Pewna, że nic ciekawego ją tu nie czeka, nagle dostrzega tajemniczy błysk, gdzieś w okolicach mysiej dziury. Zaciekawiona sięga więc do owego otworu i wyciąga amulet, w którym tkwią trzy kolorowe kamienie. Nagle rzeczywistość Violett zmienia się. Dziewczyna zostaje pomniejszona i trafia wprost do mysiej dziury, w której toczy się inne, równoległe życie, a prym w nim wiodą wszelakie owady. Nastolatka trafia do klatki. Sąsiadką jej okazuje się być Owadzia Wróżka, która obdarza dziewczynkę zdolnościami, dzięki którymi poradzi sobie, oczywiście z naszą pomocą z niejedną trudnością.



Pomagać naszej bohaterce będziemy za pomocą myszy, bowiem gra jest klasyczną grą przygodową, choć można ją określić bardziej jako pozycję point & click. Wszystkie interakcje z otoczeniem odbywają się za pomocą gryzonia, którego lewym przyciskiem zabieramy przedmioty, czy klikamy na osoby, z którymi zamierzamy przeprowadzić rozmowę. Po za tym, jak już wcześniej nadmieniłam, Violett w czasie gry otrzymywać będzie kolejne umiejętności, jakimi są czary, takie jak przyciąganie przedmiotów, zdolność przelatywania na niewielkie odległości, czy też swoista kulista osłona, chroniąca przez ogniem.



Istotą przygodowych gier są dialogi, to wie każdy miłośnik tego gatunku. Ostatnio zaś na rynku growym pojawiło się kilka gier z gatunku adventure, w których nie ma dialogów, a komunikacja z otoczeniem odbywa się za pomocą obrazków przypominających komiksy. Tak też jest w przypadku opisywanego przeze mnie dzieła. „Violett „ to gra dialogów pozbawiona, słyszymy jedynie bełkotania, z którego czasami można wyłowić pojedyncze, zrozumiale dla graczy słowa. Aby porozumieć się ze spotkaną osobą, a raczej owadem, klikamy na takową postać, a na ekranie pojawia się obrazek, które sugeruje nam, co dana postać chce i czego aktualnie mamy szukać i co robić. Dymki takowe są raczej czytelne i zrozumienie. Co mamy zrobić nie należy do zagadek i jest dość proste.



Mniej zrozumiałe są zadania, które twórcy postawili przed graczami. Czasami wchodząc do kolejnej lokacji nie bardzo wiadomo jak się za nią zabrać. Nie mówię tu oczywiście o wszystkich poziomach gry, na jakie jest pozycja podzielona, bowiem bywają takie miejsca, które przechodzimy od tak, prosto i zwyczajnie, ale o tych, w których czeka nas istna burza mózgu i zgrzytanie zębami. To dobrze, że tak jest, z tym, że wiele zagadek, a raczej zadań, bo tak, bym je nazwała są powtarzalne i z czasem zwyczajnie mogą się znudzić. Ileż razy można przechodzić kolejne labirynty, nawet najbardziej wymyślne i ile razy można coś przestawiać w to lub w tamto miejsce.



Dodatkowo, oprócz kolejnych zadań, w każdej z lokacji zbieramy kolorowe kulki, które niejednokrotnie są dobrze ukryte, pochowane we wszelakich skrytkach czekając na odkrycie. Podczas rozgrywki gracz może oprócz kulek, zbierać, czy raczej zdobywać osiągnięcia. Graficznie gra wygląda całkiem fajnie. Połączenie 2D z pełnym 3D, sprawia miłe wrażenie, a możliwość wybrania dość dużej rozdzielczości, efekt ten w wielu przypadkach potęguje pozytywne wrażenia wizualne. Niestety nie wszystkie lokacje są jednakowo ładne i tak jak w przypadku zagadek, tak i w przypadku grafiki, gra wypada bardzo nierówno.



Ponieważ jest do klasyk, więc i wszystkie zbierane przez gracza przedmioty trafiają do klasycznego ekwipunku, jakim jest w tym wypadku plecak dziewczynki. Gdy zamierzamy wydobyć jakąś rzecz, by ją użyć w odpowiednim miejscu, wystarczy, że klikamy na torbę nastolatki, a wszystkie dostępne tam przedmioty zostaną nam pokazane. Tam też trafiać będą zebrane przez nas kulki. Aby przeszukać inwentarz przedmiotów, przesuwamy go, albo w prawo, albo w lewo. Podczas rozgrywki, dziewczynka, z naszą pomocą będzie musiała odnaleźć trzy części amuletu, który złożony w całość, pozwoli dostać się do kolejnych lokacji.



Jeśli zapoznamy się z grą na tyle, by rozgryźć wszystkie zadania, nawet te bardziej skomplikowane i te mało logiczne, które niestety też się zdarzają, wtedy to przejście „Violett „zajmie nam zaledwie 4 do 5 godzin, co niestety jest dość słabym wynikiem. Fatalnie przedstawiają się również animacje, włącznie z animacjami postaci. Narzekać wiele nie będziemy, bowiem takich animacji w grze jest raptem trzy. Jedna na początku , druga w łazience i trzecia na koniec, w finałowej walce dziewczynki z pajęczycą, w której gracz nie bierze udziału, a tylko obserwuje bieg wydarzeń. Trochę to wygląda tak, jakby twórcy w pospiechu zakończyli gry, nie wiedząc jak to ma naprawdę wyglądać.



Dziwnie wplecione w rozgrywkę są również kartki z pamiętnika, które oprócz przedmiotów i kulek zbiera gracz. Poznajemy w nich nieco więcej na temat kolejnych owadów i tego co lubią, a czego nie i czym w swym owadzim życiu się zajmują. Mocną stroną gry byłaby z pewnością muzyka, która bardzo szybko wpada w ucho, gdyby nie fakt, że ona również jest bardzo powtarzalna i z czasem i ta nas zaczyna nudzić.



Podsumowując, zastanawiałam się jaką ocenę mam wystawić tej grze i dla kogo właściwie ona jest przeznaczona? Fabuła, która przypomina bardzo historię Alicji w krainie czarów , a także Karolci, sugerowałaby, że pozycja ta jest przeznaczona dla młodszego pokolenia graczy. Jednak trudność zagadek i zawiłość gry zupełnie temu przeczy. Może twórcy, którzy nie określili przedziału wiekowego w tej grze, chcieli by w ową pozycję zagrali rodzice wraz z dziećmi, starsi z młodszymi? Jeśli tak, to ja jak najbardziej jestem za, bowiem nic tak nie jednoczy jak wspólne granie. Tak, czy siak, muszę ją ocenić i muszę, a raczej powinnam być obiektywna. Sumując wszystkie pozytywy i negatywy gry, mogę jej wystawić 6,5/10, bo to niby dobra gra, ale czegoś jej brakło i zdecydowanie mogłoby być lepiej.

Zalety:

- grafika;
- zadania postawione przed graczem;
- muzyka;
- łatwa obsługa gry

Wady:

- powtarzalność zagadek i muzyki;
- animacje;
- długość gry;
- brak dialogów
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1