Przesunięty przez: Koniarek
2016-01-28, 15:24
Alter Ego - recenzja
Autor Wiadomość
 agusia16 
Administrator


Informacje
Aktualnie gram w: Filary Ziemi
Pomogła: 9 razy
Wiek: 47
Dołączyła: 26 Maj 2010
Posty: 3095
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-05-24, 16:38   Alter Ego - recenzja

Wszelkie prawa do recenzji są moją własnością.
Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej zgody jest zabronione.
agusia16


Alter Ego – recenzja


autor - agusia16


Alter Ego określenie to przypisane jest drugiej osobowości ukrytej w tym samym ciele. Ta dwoistość natury ludzkiej stanowi inspiracje dla twórców nie tylko filmów, ale i także gier. Zainspirowała również znane graczom z niezwykle ciepło przyjętej przygodówki Black Mirror, czeskie studio Future Games. W roku 2010, na ekranach monitorów trafiła klasyczna gra przygodowa typu point & click, zatytułowana Alter Ego.



Zaczynając grę, miałam cichą nadzieję, że oto dostanę dzieło mogące stawać w szranki z mroczną grą adventure, jaką niewątpliwie była i jest Black Mirror, a dostałam tylko jej namiastkę. Owszem są tajemnicze morderstwa, jest okultyzm, ale wątki rozwijają się dość ślamazarnie, by w kulminacyjnym punkcie gry, nagle się rozmyć, doprowadzając do dziwacznego zakończenia, które niewiele wyjaśnia. Być może tworząc grę, autorzy myśleli o powstaniu kolejnej części, a jeśli nie, to wyraźnie się pogubili, sprawiając niejednemu graczowi wielki zawód.



Fabuła przenosi nas do roku 1894, do niewielkiego portowego miasteczka w Anglii. Twórcy gry umożliwili graczom dwie grywalne postacie. Pierwszą z nich jest złodziejaszek Timothy Moor, którego marzeniem jest wydostanie się z miasteczka i osiedlenie się w Ameryce, gdzie to planuje być bogatym i wieść dostatnie życie. Niestety złapany na statku bez ważnego biletu, zostanie prowadzony do aresztu. Cudem udaje się mu uciec i ponownie wraca do miasteczka, w którym ktoś dokonuje okrutnych mordów. Miejscowa ludność, te okrutne czyny przypisuje ser Williamowi, okrutnikowi, który zwany był Białą Bestią. Co jest najdziwniejsze, prawdopodobny morderca zmarł jakiś czas temu. Do Plymouth, przybywa więc detektyw Briscol, druga grywalna postać gry. Ma on pokierować śledztwem, mającym na celu wykryć sprawcę i obalić mit morderstw zza grobu.



Tak pokrótce przedstawia się fabuła gry, która tak jak powiedziałam rozkręca się dość wolno i gdy już zaczyna się robić ciekawie, nagle się kończy. Jak już wcześniej nadmieniłam, Alter Ego jest klasyczny przygodówką, w której sterowanie odbywa się za pomocą myszki. Lewym jej klawiszem zabieramy przedmiot lub klikamy na osobę, z którą chcemy przeprowadzić rozmowę. Prawym przyciskiem myszki, oglądamy przedmioty oraz miejsca i osoby. Warto często używać owego przycisku naszego "gryzonia", bowiem gra jest bardzo liniowe i czasami brak obejrzenia jakiejś rzeczy lub miejsca, zaowocuje przestojem w grze. Ważne są również dialogi, które przeprowadzać należy z każdą napotkaną postacią, czasami wielokrotnie. Ciekawym, znanym już z wcześniejszych dzieł Future Games, jest to iż przedmiot, którego można w danym miejscu użyć zacznie migać.



Grając w Alter Ego, nie sposób nie zauważyć wielu podobieństw z jej mroczną poprzedniczką. Ta sama grafika, ten sam interfejs gry, nawet muzyka miejscami bardzo przypomina graczowi, że gra w dzieło czeskiego studia. Pozycja podzielona jest na kilka rozdziałów, zaczynających się od rysunkowych wstawek, w których narrator przybliża graczowi, co się aktualnie zdarzyło. Naprzemiennie gramy w nich albo jednym, albo drugim bohaterem. Każdy z nich ma różny charakter i wnosi do gry różne spojrzenie na świat. Tim, to trochę zagubiony w życiu mężczyzna, który ma nadzieję skończyć z kradzieżami i żyć spokojnie w Ameryce, zaś detektyw Briscol, to pragmatyczny i poukładany osobnik, który z racji wykonywanego zawodu, patrzy na świat w bardzo realistyczny sposób. Ponieważ ma on rozwikłać zagadkowe mordy, zaopatrzony jest więc w detektywistyczne gadżety, odpowiednie dla końca XIX wieku. W swoim ekwipunku posiada zatem pędzelek, lupę i pensete. Nie jest to jednak ani jedna z gier CSI, ani także jedna z gier o sławnym Sherlocku, wobec tego, przyrządy te używać będziemy znikoma ilość razy, a szkoda, bo to z pewnością uatrakcyjniłoby rozgrywkę.



Pod wzglądem graficznym jest niezwykle dobrze. Lokacje są dopracowane i przyjemne dla oka. Bardzo realistycznie wygląda padający deszcz i krople spadające na ziemię, a także blask świec, czy palącego się ognia. Równie dobrze wypadają animacja postaci, które poruszają się bardzo naturalnie, a wykonywane przez nich czynności wyglądają tak jak w rzeczywistości. Sięgając po jakiś przedmiot, ręka naszego bohatera nie trafia w pustkę, a obejmuje rzecz, którą trzyma.



Alter Ego jest przygodówką, w której nie znajdziemy żadnych zadań typowo logicznych ani mini gier. Twórcy skupili się jedynie na szeregu zadań typowo przedmiotowych, polegających na znalezieniu przedmiotu i umieszczeniu go w odpowiednim miejscu, czasami wcześniej go z czymś łącząc. Ponieważ lokacji jest sporo, a każda z nich oferuje szereg przedmiotów, czasami znalezienie aktywnego miejsca może sprawiać trudność. Wystarczy wtedy wcisnąć klawisz F1, a na ekranie ukażą się wszystkie aktywne miejsca i przedmioty, zaznaczone gwiazdami.



Oprawa dźwiękowa gry stoi na średnim poziomie. Muzyka lecąca w tle nie powala, ale i nie odrzuca, jest raczej spokojna, momentami zależnie od sytuacji bardziej dynamiczna i ekspresywna. Mogę przyczepić się jedynie do głosu jakim obdarzony był w wersji niemieckiej, bo takiej dotyczy moja recenzja; jeden z głównych bohaterów, w tym wypadku Timothy. Młody mężczyzna miał głos staruszka, co na początku niezwykle mnie irytowało i przeszkadzało. Bardzo źle wypadają opcje dialogowe, bowiem postać skończywszy swój monolog, dalej porusza ustami, nawet wtedy, gdy powinna milczeć.



W wersji niemieckiej znalazłam wiele nie przetłumaczonych tekstów oraz braków w wyrazach. Często zamiast danego wyrazu pojawiał się symbol @ lub też inny. W mojej wersji gry, pojawił się także błąd, uniemożliwiający dalszą grę i wymagający wczytania poprzedniego zapisu. Na szczęście dzieło oferuje nieograniczoną ilość zapisów, tym bardziej, że są momenty, w których bohater może stracić życie.

Podsumowując Alter Ego miało potencjał, który twórcy zdecydowanie nie wykorzystali, wabiąc nas wieloma wątkami, śliczną grafiką i tajemniczością, która z kolejnymi rozdziałami gdzieś się rozpływa. Niesmak budzi także zakończenie gry, które do calości zupełnie nie pasuje i nie bardzo wiadomo co o nim myśleć. Moja ocena gry to 6,5\10.

Zalety:

- śliczna grafika;
- dobre animacje postaci;
- fabuła, ale tylko do połowy;
- nienajgorsza oprawa dźwiękowa

Wady:

- przedziwne zakończenie;
- brak zagadek logicznych;
- błędy w tekście;
- błąd w grze;
- za duża liniowość
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1