Przesunięty przez: Koniarek
2016-01-28, 16:07
Enigmatis: Duchy Maple Creek - recenzja
Autor Wiadomość
 Koniarek 
Administrator


Informacje
Pomógł: 8 razy
Wiek: 30
Dołączył: 14 Lip 2008
Posty: 1572
Skąd: RSA / KR / CWA / CG
Wysłany: 2013-02-25, 13:50   Enigmatis: Duchy Maple Creek - recenzja

Recenzja jest moją własnością. Wszelkie prawa zabronione!!! Koniarek


Enigmatis: Duchy Maple Creek to gra zabrzańskiego studia Artifex Mundi. Stanowi połączenie klasycznej przygodówki point & click z ostatnio modnym gatunkiem "hidden object" czyli ukryty obiekt.



Każdy z nas w dzieciństwie marzył, by zostać detektywem. Dreszczyk emocji w postaci znajdywania dowodów, przesłuchiwania podejrzanych, rozwiązywania tajemnic czy wreszcie przeżycia pięknej przygody, budził w nas chęć stania się bohaterem. Teraz dzięki ludziom ze studia Artifex staję się to możliwe. Witamy w owianym tajemnicą Maple Creek.



Z sekwencji filmowej dowiadujemy się o kobiecie, która uciekając przed tajemniczym jegomościem w masce, trafia do niepokojącego Maple Creek. Gracz wciela się w rolę tejże kobiety - detektywa, która nie pamięta jak trafiła do tego dziwnego miejsca. Szybko jedna przypomina sobie sprawę dziewczyny, której zaginięcie ma za zadanie wyjaśnić. Pozostaje jednak kwestia przypomnienia sobie śladów z przeszłości…



Produkt ujrzał światło dzienne w edycji zwykłej jak i kolekcjonerskiej. Ta druga zawiera dodatkowo: bogato ilustrowany przewodnik dla tych, co chcą zupełnie bezstresowo uporać się z grą (zdecydowanie odradzam, gdyż tytuł do trudnych nie należy) a także dla tych co po prostu utknęli w miejscu i nie wiedzą co zrobić dalej; animacje – zawierające przegląd wszystkich sekwencji filmowych z gry; tapety na komputer osobisty w różnych rozdzielczościach; sceny z ukrytymi przedmiotami – można samemu wybiórczo pobawić się w nimi-gry, polegające na znajdywaniu przedmiotów z listy na statycznym ekranie; concept art – projekty graficzne w fazie beta, zawarte w formie ostatecznej w samej grze a także bonusową rozgrywkę „duchy przeszłości” – dodatkowy rozdział nawiązujący fabularnie do podstawowej gry. Wszystkie ze wspomnianych dodatków, za wyjątkiem poradnika, dostępne są dopiero po ukończeniu gry a także dodatkowego rozdziału. Brakuje natomiast dostępu do ścieżki dźwiękowej, którą można by było zapisać na własnym dysku. Taka opcja występuję w grach: Otchłań – upiory Edenu czy Mroczne Arkana - The Carnival tego samego studia. Szkoda, że została pominięta przy okazji tego wydawnictwa.



Do wyboru mamy dwa tryby gry: normalny i expert. Różnicę między nimi to na przykład: brak ukazania ukrytych miejsc i zaznaczeń na mapie lokacji z zadaniem do wykonania, mniejsza liczba podpowiedzi. Możemy skorzystać z dostępnego samouczka, aby poznać wszystkie tajniki posługiwania się przedmiotami jak i zakres czynności wykonywanych za pomocą kursora.



Pani detektyw posiada na wyposażeniu specjalny notatnik, gdzie w miarę postępów w dochodzeniu będą pojawiać się kolejne notatki i poszlaki. Z początku jest dostępna również tablica na dowody. W razie problemów jest opcja „sugestia”, która pomaga zrobić dalszy krok, gdy dojdziemy do wniosku, że stoimy w martwym punkcie.



Po wstępie, naszym oczom ukazuję się pierwsza lokacja wykonana ze starannością i dbałością o szczegóły z płynnie animowanymi obiektami. Twórcy postarali się o takie drobiazgi typu trąba powietrzna w tle, spadające liście, słupy telegraficzne poruszane przez wiatr. Muzyka jest nastrojowa i oddaje klimat rozgrywki. Słowem, aż zachęca do wgłębienia się w uroki tej tajemniczej mieściny.



A będzie w co się wgłębiać. Mnóstwo notatek, które znajdziemy, utworzą logiczną układankę. Fabuła jest całkiem przemyślana i dopracowana, misterna z aurą osamotnienia, strachu i uśpienia przez ciche, niby opustoszałe Maple Creek.



Gra jak wspominałem, łączy elementy „ho” z klasycznym interfejsem Point & Click, a co za tym idzie musimy nastawić się na ekrany z wyszukiwaniem różnych elementów. Wstawki z ukrytymi przedmiotami wbrew pozorom nie należą do najłatwiejszych i trzeba się trochę napocić, by odnaleźć wyznaczone przedmioty w gąszczu innych i tym sposobem stać się właścicielem nagrody głównej – przydatnego gadżetu, dzięki któremu ruszymy dalej z dochodzeniem. Wstawek tych jest odrobinę za dużo i przerywa to płynność samej rozgrywki, poza tym pomysł by przeszukać ponownie to samo miejsce jest trochę tak jakby sztucznym wydłużeniem zabawy. Szczególnie daję się to odczuć pod sam koniec dochodzenia. Natomiast zagadki logiczne w całej grze, są bardzo urozmaicone, jednak zbyt podobne do tych z poprzednich produkcji studia Artifex. Niektóre wymagają użycia szarych komórek, inne są zwykłym dodatkiem do przygody.



Duży minus Enigmatis stanowią za to wstawki filmowe, są bardzo sztuczne i dodane na siłę. Podobnie animacja postaci napotykanych podczas gry pozostawia niestety dużo do życzenia – brakuje im tej naturalności w poruszaniu się. Ale jak na niskobudżetowość produkcji jest to zupełnie zrozumiałe.



Warto wspomnieć również o znajdywanych poszlakach, tropach i dowodach – nie mamy zbytnio dużej możliwości kombinowania – jesteśmy prowadzeni za rączkę i informowani gdy można połączyć w całość znalezione elementy układanki.



Akcja dzieję się na ograniczonej przestrzeni, nie mamy do zwiedzenia oszałamiającej liczby lokacji a i wielokrotne powroty do miejsc raz odwiedzanych powodują lekki niesmak. Twórcy jednak postarali się by było ciekawie: zwiedzimy kryptę, kościół, hotel, skały itd. Tereny posiadają swoje charakterystyczne elementy, dzięki czemu gracz szybko odnajdzie miejsca które szuka.



Po ukończeniu głównej gry dochodzi jeszcze bonusowy rozdział. Wcielamy się w detektywa, który poszukuje swej dziewczyny, akcja przenosi się do lat 80. To takie preludium wydarzeń. Wszystko dzieję się w Maple Creek, lecz zwiedzamy inne lokacje. Rozdział niczym nie różni się od zasadniczej gry. Grafika na tym samym poziomie, muzyka też nie odbiega znacznie od podkładu dźwiękowego z podstawowej rozgrywki. Miły i ciekawy dodatek.



Podsumowanie: Enigmatis – duchy Maple Creek nie jest grą długą, można spokojnie ją ukończyć w ciągu jednego dłuższego popołudnia. Posiada dużo niedoróbek technicznych, ale nadrabia to klimatem i fabułą, która może nie powala na kolana - przywołując na myśli horrory klasy B – ale też nie wywołuje zdegustowania. Szkoda, że potencjał odnośnie łączenia poszlak został zmarnowany, gdyż tak naprawdę wszystko jest robione za nas. Coś na wzór dedukcji z Sinking Island byłoby moim zdaniem lepszym i ciekawszym rozwiązaniem.

Mimo faktu, że wiele tytułów o podobnej tematyce ukończyłem to mam pozytywne zdanie o Enigmatis – ciekawe połączenie „ho” z Point & Click, jeśli ktoś zdecydowanie nie toleruje elementów szukania przedmiotów to się niestety mocno rozczaruje, do wszystkich innych mówię: Polecam!!!

Plusy:
- klimat i fabuła
- muzyka
- zbieranie dowodów, poszlak i wyciąganie wniosków...
- zrównoważony poziom zagadek logicznych
- ciekawie skonstruowane lokacje z mnóstwem szczegółów
- w wersji reżyserskiej: ogrom dodatków

Minusy:
- niedoróbki techniczne, koszmarne wstawki filmowe
- animacja postaci
- ...niestety zbyt mało rozbudowane
- zbyt dużo wstawek z szukaniem przedmiotów
- przewidywalność
- skromne możliwości kombinowania, dająca się odczuć liniowość

Moja ocena 7/10

Recenzja zrobiona dzięki uprzejmości sklepu gram.pl Gra do nabycia w sklepie internetowych www.gram.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi  
Zasady Postowania Opcje
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

 
Jumpbox
Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme Abreo_LoteQ Created by Phantom © 2008-2009


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1